Ric Flair walczy z WWE, ukradziono i zwrócono pas AEW World Championa, będzie kolejny draft w WWE – Wrestling News [#2]

Wrestling News [#2]

W ostatnich dniach mieliśmy do czynienia z wieloma ciekawymi sytuacjami, wypłynęło także trochę interesujących informacji. Wielu zareagowało bardzo emocjonalnie na wieści o walce Rica Flaira z WWE o pewien znak patentowy, masowe rozbawienie z kolei spowodowała cała sytuacja związana z AEW World Championship. Intrygę wzbudziła zaś wizja kolejnego draftu.

Ric Flair chce praw do frazy „The Man”

Ric Flair zgłosił w urzędzie patentowym, że jego zdaniem należą mu się wyłączne prawa do użytkowaniu przydomka „The Man” w kontekście wrestlingowym. Rzekomo jest już właścicielem frazy „To be the man, you have to beat the man”. Jak sam przyznał, jest to skalkulowane działanie mające na celu wymuszenie od WWE pieniędzy w zamian za pozwolenie na dalsze używanie tego tytułu przez szalenie popularną Becky Lynch. Żeby było zabawniej, sam Ric nigdy nie był tytułowany jako „The Man”, a jedynie „Nature Boy” Ric Flair. Którą to nazwę wykorzystywał wcześniej przecież Buddy Rodgers. Cała ta sprawa wywołała także niesnaskę pomiędzy Ricem a Charlotte, jego córką i prywatnie dobrą przyjaciółką Becky. Musimy poczekać i zobaczyć, co zadecyduje biuro patentowe.

Ukradziono, a następnie porzucono pas AEW World Championa

Kilka dni temu doszło do kuriozalnej sytuacji, w wyniku której ukradziono pas mistrzowski AEW World Championship. Został on pozostawiony w limuzynie, a w tym czasie Chris Jericho, jego właściciel, przebywał w restauracji obok której pojazd był zaparkowany. Na szczęście po jakimś czasie pas znaleziono porzucony na poboczu. Czyżby złodziej sam nie do końca wiedział, co ukradł? Tak czy inaczej możemy spodziewać się, że cała ta sytuacja zostanie wykorzystana podczas kreowania nowych wątków fabularnych.

WWE planuje kolejny draft

Już niedługo, bo 11 października 2019 roku na SmackDown Live! (swoją drogą będzie to drugie SmackDown na Foxie) odbędzie się draft. Ma on być kontynuowany kilka dni później, 14 października, na Raw. Oznaczać to może oficjalny koniec znienawidzonej przez fanów zasady „dzikiej karty”, która doprowadziła do sytuacji, w której Raw i SmackDown wyglądały zasadniczo identycznie. Dzięki temu powrócimy być może do wyraźnie podzielonych rosterów, co może mieć tylko pozytywny wpływ na jakość kolejnych odcinków. Decyzja może być umotywowana tym, że rzekomo zarówno Fox, jak i USA Network nie życzą sobie, żeby na ich kanałach reklamować zawodników występujących u konkurencji.

Nie da się zaprzeczyć, że cokolwiek by się nie stało, następne kilka tygodni i miesięcy może być niesamowicie interesujące dla wszystkich fanów wrestlingu.

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*