WWE Raw 26/08/2019 – streszczenie i opinia

WWE Raw 26/08/2019

Co dość nietypowe, kilka ostatnich epizodów WWE Raw można było uznać za może nie świetne, ale dobre. Nie można od razu powiedzieć, że wracamy na stare śmieci z tym wczorajszym, ale można było odczuć wyraźny spadek jakości.

Sasha Banks w pierwszej walce po heel turnie

Powracająca Sasha Banks wreszcie wyjaśniła powody swojej nagłej zmiany w nastawieniu. Najwyraźniej była ona ignorowana i źle traktowana przez fanów, nie podobała jej się także cała sytuacja pasami Women’s Tag Team Championship. Cała historia jest prosta, ale Sasha jest tak efektywnym heelem, że w jej przypadku całkowicie działa. Niestety walka z Natalyą nie zachwyciła, ale nie można się było spodziewać niczego innego. Zakończyła się oczywiście wygraną Banks poprzez Banks Statement.

Braun Strowman będzie walczył o trzy pasy w jedną noc

Najwyraźniej Braun Strowman podczas najbliższego PPV, Clash of Champions, będzie zarówno bronił swojego tytułu US Championa, walczył z Sethem Rollinsem o Universal Championship, a także razem z nim próbował uratować ich wspólne pasy Raw Tag Team Champions. Odczuwam delikatne wątpliwości na temat tego, czy wszystkie z tych walk się odbędą, ale po Nicholasie na WrestleManii spodziewać się można wszystkiego. Tak czy inaczej, epizod zakończył się przegraną Strowmana w walce z AJ Stylesem, więc ciężko go uznać za prawdopodobnego kandydata na nowego Universal Championa. AJ bronił w tej walce honoru The OC, którzy uważają, że zasługiwali na możliwość walki o pasy tag team, ale zostali oszukani.

The Miz i Baron Corbin chcą tytułu King of The Ring

Zarówno The Miz, jak i Baron Corbin podczas tego epizodu ogłosili, że to osi wygrają powracający turniej King of the Ring. Ostatecznie wywiązała się między nimi walka, którą wygrał Corbin, po czym założył koronę King of The Ring i jeszcze raz powtórzył swoje przekonanie, że to on okaże się zwycięzcą.

Ziggler & Roode uważają, że mają szansę zostać nowymi Raw Tag Team Champions

Według Dolpha Zigglera i Bobby’ego Roode Rollins i Strowman nie mają szans na obronę swojego pasa mistrzowskiego, ponieważ wcześniej nie współpracowali i nie są prawdziwym tag teamem. Ich zdaniem to właśnie ich zespół odniesie sukces na najbliższym PPV.

Ten epizod Raw miał na celu przede wszystkim podbudowę pod Clash of Champions, ale tak naprawdę nie zdołał wzbudzić żadnego zainteresowania tym PPV. Co prawda nie można go uznać za kompletnie nieudanego, ponieważ miał swoje dobre momenty (zwłaszcza promo Sashy Banks), ale zwłaszcza kuriozalną decyzją jest najpierw ustawienie trzech walk dla Brauna Strowmana na Clash of Champions, po czym ukazanie go jako słabego po jego przegranej z AJ Stylesem. To Raw zasługuje więc na ocenę 6,5/10. Zdecydowanie bywały gorsze, ale jest to również obniżka formu w porównaniu z ostatnimi tygodniami.

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*